
Zacznę od klasyka, który widziałem chyba pięćdziesiąt razy. Studentka przynosi mi gotową magisterkę — 84 strony, porządna metodologia, ładne tabele — a w polu „streszczenie” wkleja pierwszy akapit wstępu. Ten, który zaczyna się od „W dzisiejszych czasach coraz większego znaczenia nabiera problematyka…”. Promotor odsyła to trzy razy, a ona nie rozumie dlaczego, bo przecież „to jest streszczenie, tam jest o czym jest praca”. No i właśnie nie ma. Jest o tym, że temat jest ważny. A abstrakt prac dyplomowych ma powiedzieć, co konkretnie zrobiłaś i co z tego wyszło.
Problem z abstraktem polega na tym, że żaden pojedynczy podręcznik ci go nie wyjaśni do końca. Instrukcja wydziałowa poda limit znaków. Poradnik APA poda strukturę. Promotor powie „streść pracę”. A dopiero zderzenie tych trzech rzeczy z realnym formularzem w APD pokazuje, gdzie są pułapki. Ten tekst jest właśnie o tym zderzeniu — z konkretnymi przykładami, mini-ćwiczeniami i porównaniami dwóch wersji tego samego abstraktu.
Czytaj dalej „Abstrakt: czego nie znajdziesz w jednym podręczniku”









